Czym dla Ciebie jest niepodległość? Czym dla Ciebie jest Twoja osobista niepodległość? Czy jest nią prawo do wyrażania własnego zdania, własnych opinii na dany temat? Czy jest nią prawo do rzetelnej informacji? Czy jest nią prawo do przebywania w miejscach, w których chcesz przebywać? Czy jest nią prawo do ubierania się tak, jak chcesz? Czy jest nią prawo do przebywania z ludźmi, których lubisz, kochasz? Czy jest nią prawo decydowania o sobie w wielu aspektach Twojego życia i funkcjonowania na tej planecie?
To Twoje prawo. Czy z niego korzystasz? Czy dajesz sobie prawo do bycia wolnym człowiekiem?
Pod koniec września pojawił się na blogu artykuł pt. Zajmij się sobą. Chcę do niego dziś nawiązać. Pisałam w nim, że dopiero wtedy, gdy staniemy się w pełni odpowiedzialni za siebie, staniemy się wolni.
Dopiero wtedy, gdy sami zadbamy o swoje zdrowie, o swoje relacje z ludźmi, o swoje finanse, o swoje samopoczucie na co dzień, będziemy wolni.
W tym miejscu może się pojawić wątpliwość. Zapytasz może: „Jak mam sama/sam zadbać o swoje finanse, o swoją emeryturę na przyszłość, przecież nie dam rady. Jak mam zadbać o swoje zdrowie? Przecież nie jestem lekarzem! Jak mam zadbać o swoje relacje z bliskimi, skoro oni są wszystkiemu winni…
Nieustanny hałas w głowie, który z jednej strony podpowiada Ci, że nie dasz rady…nie znasz się…jesteś niewystarczająca/y…” , a z drugiej strony mówi, że to jacyś oni są winni, to oni są źli, to oni mnie skrzywdzili, oni, oni, oni… jacyś rodzice, jakiś szef w pracy, jakiś mąż/żona…
To bycie w głowie, w przestrzeni umysłu powoduje, że tkwisz w przekonaniach na swój temat, które zostały Ci wmówione w procesie wychowania i edukacji w szkole, a jednocześnie wypierasz trudną prawdę na swój temat. Boisz się ją poznać. Umysł łatwo zaprogramować. Nie da się jednak zaprogramować Twojego serca, gdzie zawarta jest najprawdziwsza prawda o Tobie.
Usiądź wygodnie i skieruj Twoją uwagę w przestrzeń klatki piersiowej. Posiedź tak przez chwilę i zobacz, jak tam jest cicho.
Spokojny wdech, spokojny wydech…wszystko jest proste, nie musisz się na niczym znać, obserwuj tylko reakcje Twojego ciała na poszczególne bodźce.
Poszerzenie, rozluźnienie – to jest Twoje, to jest dla Ciebie dobre
Skurcz, ból – to nie jest Twoje, to nie jest dla Ciebie dobre.
Ciało nieustannie porozumiewa się z nami w ten sposób. Kwestia nauczenia się rozpoznawać nawet najbardziej subtelne różnice między rozluźnieniem a napięciem.
Z okazji Święta Niepodległości pozwól sobie obserwować, co Ci mówi Twoje ciało. Twoje ciało i to, co ono mówi do Ciebie jest podstawą Twojej niepodległości w tym życiu na tej planecie.

